piątek, 24 czerwca 2011

Cierpliwość mojego listonosza nie zna granic...

Mój pan listonosz (a właściwie paczkonosz) jest człowiekiem niezwykle cierpliwym i pogodnym. Nie narzeka nawet jak dwa razy jednego dnia musi podjeżdżać z przesyłkami  - co miało miejsce w ostatnią środę. A paczuszek było kilka - bo i Włóczykijka przywędrowała i wymiankowa paczka też, oprócz tego nagrody zdobyte w konkursach, a dzisiaj to aż z Niemiec przesyłka dotarła. 

A oto balkonowe fotografie moich nowych nabytków:

Po pierwsze paczka z wymianki u Sabinki. Paczkę dla mnie przygotowała Sil za co jej bardzo serdecznie dziękuję. Dwie książeczki, słodycze i piękne zakładki z ostatnim zaćmieniem Księżyca (u mnie nie było go widać z powodu zachmurzenia) i widokiem na molo w Sopocie - śliczności:)


A to już Włóczykijkowa przesyłka:) Zaznaczam, że w szklaneczce znajduje się soczek z poziomek od mojej teściowej - pyszotka:)

A to wszystkie książeczki, które otrzymałam w tych dniach.

Patrząc od dołu:
  • "6 ["szósty"]" A. Lingas-Łoniewska - wymianka u Sabinki
  • "Largo Winch. Grupa W" J. Van Hamme - j.w.
  • "Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej" S. Koper - wygrana w konkursie na blogu Pisanego inaczej - serdecznie dziękuję:)
  • "Pstryk. Jak zmieniać, żeby zmienić" C. i D. Heath - wygrana w konkursie Wydawnictwa Znak na najlepszą recenzję maja.
  • "Cztery pory lata" R. Górska - książkę z dedykacją otrzymałam od samej autorki (to ta przesyłka z Niemiec) - cieszę się ogromnie, że doceniła to co robię na tym blogu i obdarzyła mnie ogromnym zaufaniem przesyłając swoją powieść.
  • "Ksiądz Rafał" M. Grabski - pewna miła biblionetkowiczka postanowiła wysłać swoją książkę w podróż po Polsce, za co Jej bardzo dziękuję:) Kiedy przeczytam poślę Jego Wielebność w dalszą pielgrzymkę;)
  • "Strażnik marzeń" M. Surmacz - to też chwilowy gość w moim domu czyli książka - Włóczykijka. 
Nie pozostaje nic innego jak rozsiąść się wygodnie i czytać, czytać, czytać...

21 komentarzy:

  1. Zazdraszczam - świetne nabytki! Szóstego mam w domu, ale Renatę Górską chętnie bym podkradła, bo słyszałam, że świetnie pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elit i Księdza ci zazdroszczę bardzo. Cztery pory lata muszę wygooglowac. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne nabytki:)). Gratuluję i życzę przyjemnego czytania. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję pięknych nabytków !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. No to ja powinnam się robić zgryźliwa tetryczka, bo coś mi się widzi, że naiwna jestem. Chwaliłam listonosza tak samo jak Ty, a on co?
    A on dziś awizo wpierdzielił do skrzynki. A wszyscy w domu, bo wakacje. I trzeba chyba przetrzeć te różowe okulary...

    OdpowiedzUsuń
  6. hihi fajnie że książki ode mnie się podobają :) Reszta - pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Soulmate - bardzo jestem tej książki pani Górskiej ciekawa:)

    Kasia.eire - "Elity" już złapała moja mama, ale "Ksiądz" juz czeka na lekturę:)

    Kasandra - dzięki:)

    Fenrir - cierpliwości;)

    Sabinka - no myślę, że świetne:)

    Toska - Dzięki:)

    Joanna - mój pan Tadek chyba brzydzi się awizami, bo nawet jak nikogo nie ma w domu to szuka do skutku - u mnie i siostry w pracy, albo u brata w domu zostawia przesyłki:)

    Agnieszka - :)

    Sil - kryminał i sensacja to jest to co tygrysy lubią najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło dostawać paczki książkowe :) Ładny stosik Ci się uzbierał i w dobrym momencie, bo wakacje, więc wreszcie więcej czasu na lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne lektury nie tylko na wakacyjny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie Ci zazdroszczę, że lekturę "Szóstego" masz jeszcze przed sobą. Ksiażka naprawdę rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Księdza Rafała" czytałam i pokochałam miłością platoniczną :)
    Na półce czeka już druga część przygód proboszcza, ale najpierw muszę uporać się z książkami z biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. również miłego czytania życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie zdobycze ! Pozazdrościć. :) Moja listonoszka ma podobny los ze mną. ;) Jednak doręczyciele narzekać nie powinni bo dzięki nam Poczta nie zginie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Poczta nie jest taka zła, ale ostrzegam - nie używajcie do wysyłania książek listów ekonomicznych! Na 50% nie dojdą. Lepiej aż tak bardzo nie oszczędzać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Godne pozazdroszczenia książki, zwłaszcza Ksiądz Rafał i Szósty.
    O "swoim" listonoszu to ja się raczej w superlatywach nie wypowiem, awizo gdy wszyscy są w domu? Awizo paczki, którą przyniósł mi tego samego dnia?I to, że zawsze wręcza mi paczki z wyrzutami, bo ciężkie, bo dużo, bo często? Normalka... ;)
    W efekcie jak widzę listonosza, proszę mamę "otworzysz?, Ciebie nie ochrzani..." ;)

    Ten sok z poziomek, (domowy!) musiał być przepyszny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że "Cztery pory lata" wreszcie dotarły... :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Posty anonimowe będą kasowane - proszę podpisz się:)